Wszystko o monetach pięć centów Proof Jefferson Nickels

Monety o nominale pięciu centów Proof Jefferson Nickels produkowane są dla kolekcjonerów od kiedy tylko nominał został wprowadzony w 1866 r. Każda seria tych monet zawiera numizmaty bite jako Proofs (lustrzane), choć w przypadku Buffalo Nickel nie wszystkie roczniki są monetami Proofs (ich produkcję wstrzymano podczas I Wojny Światowej i ponownie rozpoczęto dopiero w latach 1930-tych). Taka seria monet Proofs, zwłaszcza o wysokim gradingu, jest prawdziwą kolekcjonerską rzadkością, choć dla wielu trudno osiągalną, ze względu na swoją bardzo wysoką wartość.

Są jednak sposoby, aby nabyć numizmaty Proof Nickel stosunkowo niedrogo. W tym przypadku skupmy się na jednej z serii, składającej się jedynie z sześciu monet 1938-1942 Proof Jefferson Nickel, zwanej „krotką serią”. Jej zdobycie może być jednak dużym wyzwaniem dla numizmatyków, zwłaszcza jeśli chodzi o krążki z efektem cameo (posiadające duży kontrast pomiędzy matowymi elementami a błyszczącym, niemal czarnym tłem) i o wysokim gradingu.

proof-jefferson-nickel-1938 In God We Trust - Liberty 1958 - E Pluribus UNUM - Monticello - Five Cents - United States of America

In God We Trust – Liberty 1958 – E Pluribus UNUM – Monticello – Five Cents – United States of America

 

Moneta pięć centów Jefferson Nickel została wprowadzona w 1938 r. Miała ona zastąpić monetę Buffalo Nickel, która była w użyciu od 1913 r. Nowa seria została zaprojektowana przez Felixa Schlaga, który wygrał zorganizowany przez Mennicę konkurs na wzór monety upamiętniającej Thomasa Jeffersona, trzeciego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Inaczej, niż w przypadku monet Lincoln Cent, czy Washington Quarter, nowa seria miała być wydana na cześć byłych prezydentów Ameryki, a nie upamiętniać rocznicę urodzin obecnego prezydenta.

Monety Proof, czyli bite stemplem lustrzanym zostały wprowadzone ponownie w 1936 r., po prawie dwudziestoletniej przerwie, kiedy to zaprzestano sprzedaży kolekcjonerskiej. Wszystkie nominały miały być wówczas bite w formacie Proof, włącznie z numizmatami Buffalo Nickel. W 1938 r. wprowadzono Jefferson Nickel i odtąd monety lustrzane Proof bite były już z nowym wzorem. Ich produkcję kontynuowano do 1942 r., kiedy to ponownie nastąpiła przerwa w emisji, tym razem w wyniku II Wojny Światowej. Powtórzyła się zatem sytuacja z 1916 r. (I Wojna Światowa).

W 1942 r. wizerunek monety Jefferson Nickel został nieco zmieniony, ale co ważniejsze, pierwszy i ostatni raz w historii, „nikiel” nie zawierał w sobie już niklu. Z tego względu, że podczas wojny był to bardzo pożądany materiał, zdecydowano oszczędzić zasoby mennicze i w skład monet odtąd wchodziło: 35% srebra, 56% miedzi i 9% manganu. Monety te mają dużo ciemniejszy wygląd, zwłaszcza te będące w obiegu. Rozpoznawalne są także dzięki znakowi menniczemu, który został przesunięty nad wizerunek budynku Monticello na rewersie monety. Wojenne numizmaty Nickels były pierwszymi monetami, na których umieszczono znak menniczy „P”, jako że były bite przez Philadelphia Mint. Przesunięcie znaku menniczego, było praktykowane również w przypadku innych nominałów, aż do lat 1980-tych.

1942-proof-jefferson-nickel-In God We Trust - Liberty 1942 - E Pluribus UNUM - Monticello - Five Cents - United States of America

In God We Trust – Liberty 1942 – E Pluribus UNUM – Monticello – Five Cents – United States of America

 

Co ciekawe dla kolekcjonerów wczesnych monet Proof Jefferson Nickels, zarówno starsze wersje monety z niklu, jak i nowsze, srebrne War Nickels, bite były w formacie Proof. Obie są równie cenne, a liczba wyemitowanych egzemplarzy z każdej wersji sięga nieco mniej niż 30 000 sztuk. Bardziej poszukiwane są jednak War Nickel Proofs, jako że produkowane były tylko przez rok w formacie lustrzanym Proof. Stworzenie zatem kolekcji „krótkiej serii” złożonej z sześciu monet nie powinno być problemem.

Ilość wybitych wówczas monet nie należy do największych, jak również jakość monet lustrzanych Proof z tamtego okresu nie jest najlepsza. Skompletowanie kolekcji może wydawać się więc na początku trudne, aczkolwiek wcale takie nie jest. Duże znaczenie ma tu grading, jakiego szukamy. Najmniej monet było bitych w drugim roku emisji, zaledwie 12 535 Proofs. Najwięcej w 1942 r., a mianowicie 29 600 monet, natomiast liczba numizmatów w pozostałych czterech latach plasuje się gdzieś pomiędzy. Co ciekawe, ilość wybitych Proof Jefferson Nickels jest znacznie wyższa niż innych nominałów, co może wskazywać, że było duże zainteresowanie kolekcjonerskie tą właśnie serią sześciu Proofs.

Do ów serii sześciu egzemplarzy można dodać jeszcze dwie odmiany, które również były bite w formacie lustrzanym Proof. Są to: 1939 r. z rewersem z 1938 r. i 1940 r. oraz 1940 r. z rewersem z 1938 r. i 1940 r. Choć wielu kolekcjonerów nie wpada w euforie na temat tych monet, tp jednak zainteresowanie tymi numizmatami wciąż rośnie, podobnie jak i ich ceny. Doświadczony numizmatyk potrafi dostrzec również rzadsze egzemplarze spośród tych dwóch roczników. Rewers 1938 r. ma bowiem więcej znaków zwanych „wavy steps”, natomiast rewers 1940 r. ma silniej zaznaczone szczegóły. Łatwo więc odróżnić monety po tych właśnie elementach. 1939 r. z rewersem 1940 r. jest klasyfikowany jako very scarce (bardzo deficytowy), natomiast 1940 z rewersem 1938 r. jako rare (rzadki), a nawet very rare (bardzo rzadki).

Wiele monet Proof Jefferson Nickels z tamtego okresu jest odnajdywanych w złym stanie. Te zaś o wyższym stopniu gradingu uznawane są jako very scarce (bardzo deficytowe), a nawet rare (rzadkie). Matryce używane były przez dłuższy okres czasu bez polerowania, co powodowało kiepski wygląd numizmatów. Egzemplarze cameo, które charakteryzują się dużym kontrastem pomiędzy matowymi elementami a błyszczącym tłem, są prawdziwą, poszukiwaną rzadkością. Rocznik 1941 w typie cameo był jak dotąd w ogóle nierejestrowany przez firmę gradingową PCGS, a pozostałe są bardzo nieliczne. Certyfikat PCGS uzyskał jedynie Deep Cameo 1942 – P War Nickel, który jest najbardziej znanym numizmatem z całej serii.

Po emisji Proof War Nickels, produkcja monet Proof Nickels została wznowiona dopiero w 1950 r. przez Mennicę w Filadelfii. Numizmaty te mają już nieco inny wygląd, bite były bowiem z większą starannością ale również są bardzo rzadkie, zwłaszcza te z początkowych lat 1950-tych, o wysokim gradingu, z efektem kontrastu cameo. Ich pozyskanie nie jest tak trudne jak serii roczników1938 – 1942, ale są równie interesującymi elementami kolekcji.

0 Comments

Leave a reply

Copyright © 2014-2015 ZŁOTO.guru

Log in with your credentials

or    

Forgot your details?