Moneta Superbird Washington Quarter z 1952 roku według gradingu NGC

NGC jest uznawana za jedną z najlepszych firm gradingowych (czyli oceniających monety) w biznesie, tuż obok PCGS (Professional Coin Grading Service). Obydwie firmy, zarówno NGC, jak i PCGS mają swoje pozytywne i negatywne strony działalności. Ostatnio na rynku pojawił się temat monety 1952 Superbird, która wróciła z NGC bez oznaczenia „Superbird” na etykiecie.

1952-Superbird-Washington-Quarter

Jak napisał posiadacz tej monety: Na tym gradingu zależało mi z dwóch powodów: personalnego oraz jako kolekcjonera i numizmatyka. Monetę 1952 Superbird Washington Quarter znalazłem na jednej z internetowych aukcji i kupiłem za 12 USD, podczas gdy podobny egzemplarz menniczy z tej serii kosztuje już około 75 USD. Sądziłem więc, że trafiłem na prawdziwą okazję.

Symbol zwany „Superbird” występuje na rewersie monety. Litera „S” została umieszczona na piersi orła, będąc odwołaniem do „S” na kostiumie Superman’a – filmowego bohatera. Symbolika ta ma być kojarzona z drapieżnym ptakiem, który reprezentuje Stany Zjednoczone Ameryki.

Co ważne, w przewodniku przedstawiającym wybrane monety amerykańskie “The Cherrypickers’ Guide to Rare Die Varieties”, moneta ta jest oznaczona symbolem FS – 1952 – 3. Podobnie jak podniesiony, bądź opuszczony liść kukurydziany na monecie 2004-D Wisconsin State Quarter, symbol super ptaka mógł być celowo umieszczony na matrycy, aby dodać serii uroku.

Przed wysłaniem monety do NGC należy upewnić się, co do przypisania odpowiedniego jej symbolu. Ostatnio musiałem odesłać półdolarówkę 1971-D double die Kennedy, ponieważ zaniedbałem właśnie przypisanie jej symbolu FS-102. Podobnie stało się z monetą filled-die “no FG initials” 1982 Kennedy half. Zgłosiłem monety przez lokalnego dealera, więc dodatkowo musiałem zapłacić 50 USD.

1952-Superbird-Washington-Quarter

Tym razem, aby upewnić się co do atrybutu, sprawdziłem nawet bazę galerii Heritage Auction. Znalazłem też informację prasową, zawierającą wypowiedź dyrektora NGC, który utrzymuje, że jego firma „akceptuje już i uwierzytelnia tę serię, a nazwa „Superbird” będzie umieszczana na etykiecie.”

Wyobraźcie sobie zatem moje zdziwienie, kiedy otrzymałem monetę z etykietą bez atrybucji „Superbird”. Mój dealer zadzwonił więc do NGC informując, że on również widział w katalogu Heritage Auction desygnację. W efekcie uzyskał odpowiedź, że moneta ta nie jest już asygnowana „Superbird”, a wypłata refundacji nie jest możliwa (uzyskam jedynie zwrot kosztów przesyłki).

Straciłem 25 USD, dodając do tego 25 USD, które musiałem zapłacić w celu zgłoszenia do PCGS. Moja internetowa zdobycz wcale nie okazała się więc taką okazją, jakiej się spodziewałem.

Wciąż jednak wysyłam monety do NGC, jako że podziwiam tę firmę za to, co mimo wszystko robi dla kolekcjonerów i numizmatyków. Co więcej, wciąż mam nadzieję, że mój amerykański „Super-ptak” zostanie jednak umieszczony na etykiecie amerykańskiej ćwierćdolarówki Superbird Washington Quarter.

Podsumowując, jeśli taka firma jak NGC nadaje monecie desygnację, co zawarte jest również w bazie danych i katalogu Heritage Auction, powinna tak też postępować w stosunku do kolekcjonerów, którzy budują swoje kolekcje właśnie w oparciu o etykiety NGC.

0 Comments

Leave a reply

Copyright © 2014-2015 ZŁOTO.guru

Log in with your credentials

or    

Forgot your details?