Krótka seria monet dziesięciocentowych Mercury Dimes

Wśród monet dziesięciocentowych, prawdopodobnie najbardziej popularna seria to Mercury Dime, które były bite od 1916 r. aż do zakończenia II Wojny Światowej w 1945 r. Znana są ze swoich rzadkich roczników, w szczególności 1916 – D oraz obie wersje z 1921 r. (Philadelphia i Denver). Najłatwiej pozyskać egzemplarze o najniższym stopniu gradingu, choć skompletowanie całej serii jest dość trudne. Niektórzy kolekcjonerzy pomijają najwcześniejsze roczniki i skupiają się na pozyskaniu krótkiej serii. Dość popularną i znajdującą się na liście PCGS jest seria zaczynająca się od 1934 r. oraz kolejna, od 1940 r. (niektóre rozpoczynają się od 1941 r. pokrywając się z przedziałem czasowym II Wojny Światowej) i kończą się w 1945 r. Taki przedział wynika z tego, że w latach 1932 oraz 1933 monety Mercury Dime nie były w ogóle produkowane.

Pomijając wczesne roczniki, dużo łatwiej będzie skompletować serię monet w stanie nieobiegowym (uncirculated), które można nabyć po dość rozsądnych cenach. Jeszcze prostsze jest pozyskanie egzemplarzy obiegowych (circulated), gdyż niemal wszystkie roczniki, począwszy od 1934 są właśnie w stanie obiegowym w cenach niewiele przekraczających wartość srebra. Większość kolekcjonerów będzie jednak z pewnością dążyć do zdobycia monet nieobiegowych, bądź egzemplarzy certyfikowanych w stanie menniczym MS-65 lub o wyższym gradingu.

srebrna-moneta-1944-D-Mercury-Dime

Numizmaty typu gem (niekonieczne full bands – czyli opakowane w dwuczęściowym holderze) późniejszych roczników mogą być nabyte jako MS-65, a nawet MS-66 za niecałe 100 USD, a bardziej dostępne nawet już za 25 USD. MS-65 są jeszcze tańsze. Monety z wyższą oceną gradingową są jednak trudne do zdobycia. Przykładowo te z oznaczeniem MS-67 mogą kosztować już kilkaset dolarów za sztukę. MS-68 kosztuje około 300 USD, a za krążki z najwyższą oceną trzeba będzie zapłacić nawet kilka tysięcy dolarów. Tak jest między innymi w przypadku rocznika 1935-S.

srebrna-moneta-Full-bands-Mercury-Dime

Na początku należy wyjaśnić pewne oznaczenia dotyczące terminu „full bands”, czyli w skrócie FB, nadawanego przez firmy PCGS i NGC. Bicie monety może być łatwo ocenione spoglądając na poziome pasma na rewersie monety. Są one owinięte wokół pionowych rózg, symbolizujących siłę. W przypadku monet oznaczonych, jako „full bands”, wszystkie pasma są oddzielone poziomą linią. Nie są tu również widoczne żadne wady i niedoskonałości. Ta cecha zależy od siły, z jaką moneta była bita i jak mocno została przyłożona matryca, aby linia oddzielająca pasma została umieszczona na numizmacie. Bez tego znaku szczególnego nie uzyska on certyfikacji PCGS lub NGC jako „full bands”.

Podczas gdy większość popularnych roczników z oznaczeniem „full bands” jest tylko nieznacznie droższa od pozostałych (w rzeczywistości większość późniejszych roczników posiada to oznaczenie), znacząca różnica pojawia się w przypadku monet z takimi oznaczeniami jak MS-68. Są one rzadko spotykane, ale kiedy już występują na rynku, są prawdziwą rzadkością.

Najtrudniejszą do zdobycia z całej serii jest moneta 1945 Mercury Dime z oznaczeniem „full bands”. Dotyczy to także rocznika 1944, choć 1945 r. jest zdecydowanie większym wyzwaniem. Firma gradingowa PCGS nadała takie oznaczenie jedynie dla stu egzemplarzy z 6,000 zgłoszonych, podczas gdy całkowity nakład menniczy wyniósł ponad 159 mln sztuk. Firma NGC dysponuje podobną wielkością monet, którym nadano symbol FB.

Full Bands 1945 Mercury Dimes są nie tylko niezwykle rzadkie, ale i bardzo drogie. Ostatnie dane aukcyjne z grudnia 2011 r. podają kwotę 4,600 USD, jaką uzyskano za Mercury Dime PCGS MS64FB. Dla porównania, PCGS MS64 bez FB można nabyć za jedyne 10 USD. Numizmaty MS65FB osiągają cenę pomiędzy 10,000 USD a 12,000 USD, natomiast MS66FB nawet 15,000 USD. Rekordowa kwota pojawiła się jednak w 2001 r., kiedy monetę PCGS MS67FB sprzedano za 43,125 USD. Był to jednak wyjątkowy egzemplarz. W 2009 r. nieco niższą kwotę uzyskała 67FSB (grading nadany tym razem przez NGC), a mianowicie 25,300 USD.

Nie trzeba zatem dodawać, że skompletowanie całej serii będzie bardzo trudnym zadaniem. Zwłaszcza, jeśli chcemy zdobyć oryginalne nominały oznaczone, jako FB. Najłatwiejsze do pozyskania będą zdecydowanie egzemplarze MS-67, a także MS-68. Są one jednocześnie dość pożądane przez kolekcjonerów, a także mocno wybite, połyskujące i często o dobrym toningu. Powinniśmy jednak unikać tych o słabym odbiciu i małej połyskliwości, które także pojawiają się na rynku. Dlatego właśnie monety te są bardzo popularne wśród początkujących kolekcjonerów – ich design jest łatwo rozpoznawalny, a same monety łatwo odróżnić od fałszywych, zarówno dawniej – przez użytkowników posługujących się nimi, kiedy były jeszcze w obiegu (co trwało do lat 1960-tych), jak i obecnie przez osoby mniej zainteresowane i obeznane w tematyce kolekcjonerskiej. Jednym słowem, trudno się pomylić, jeśli chodzi o krótką serię monet Mercury Dime.

0 Comments

Leave a reply

Copyright © 2014-2015 ZŁOTO.guru

Log in with your credentials

or    

Forgot your details?